Mój pierwszy raz był z miłości
W XXI wieku miłości nie zbudujesz bez terapii - prawda czy fałsz?
Poznaj dwójkę 30-kilku latków — Kowalskich, którzy w swoim życiu ugrzęźli gdzieś między rutyną, oczekiwaniami a scrollowaniem mediów społecznościowych. Brzmi znajomo? Ich związek nie wygląda kolorowo, więc postanowili zgłosić się na terapię do ekscentrycznego Fritza. Powiedzieć, że w swojej pracy używa niekonwencjonalnych eksperymentów to jak nic nie powiedzieć. Czy uda mu się uratować związek Kowalskich?
”Mój pierwszy raz był z miłości”, debiut autorski Michała Wolnego, miesza realizm codzienności (kłótnie, rachunki, dzieci) z prowokacyjnym spektaklem terapeutycznym, by rozebrać stereotypy płci i odpowiedzieć na wiele nurtujących pytań m.in.: Jak można odzyskać bliskość? Jak powinna wyglądać terapia? Czy warto okazać bezsilność przed swoim partnerem, a może nawet - przed światem?
Spektakl to mieszanka humoru rodem z memów, estetyki kampu oraz pytań o dzisiejszą kondycję związków. To jazda bez trzymanki po zawiłościach relacji romantycznej traktująca swoich bohaterów z przymrużeniem oka. Aczkolwiek z czułością.
- 4 na wszystkie miejsca/sektory